Archiwum dla Sierpień, 2008

Strach ma wielkie oczy…czyli jak pomóc dziecku przezwyciężyć stres przed rozpoczęciem szkoły

Ostatni weekend wakacji. Za oknem ciężkie chmury nie pozwalają zapomnieć, że zbliża się jesień, a wraz z nią kolejne miesiące spędzone w szkole, pracy, na uczelni. I pewnie nie ma w tym nic przerażającego dla kogoś, kto wie, czego może się spodziewać, kto zna już swoją szkołę czy miejsce pracy, kto co roku wdraża się w rytm pracy wraz z początkiem września.

Jednak to, co dla “doświadczonych” jest po prostu kolejnym końcem wakacji, dla dzieci zaczynających naukę w szkole może być źródłem silnego stresu. Nowy budynek, nowe nauczycielki, nieznane dotąd koleżanki i koledzy, plecak pełen książek, plan lekcji…to wszystko spędza sen z powiek niejednego siedmiolatka. Z pewnością warto więc wykorzystać ostatnie dni wakacji tak, by pomóc swojemu dziecku przezwyciężyć stres związany z pójściem do szkoły.

Trudno jest udzielić kilku prostych rad, ująć w słowach wskazówki, które rodzice mogliby wcielić w życie. Każde dziecko jest bowiem inne, każde inaczej przeżywa swój szkolny start, wreszcie każde inaczej okazuje emocje, których doświadcza. Tym, co jednak łączy wszystkie dzieci rozpoczynające naukę jest przeżycie zmiany – od teraz wielogodzinna zabawa ustąpi miejsca nauce, kolorowe przedszkolne sale zastąpią szkolne klasy, pojawią się nowi koledzy, nowe nauczycielki, nowy rytm dnia. Jak pokazują badania, okres szkolny jest dla dziecka okresem stosunkowo trudnym. Z jednej strony podejmuje ono naukę w szkole i uczy się funkcjonować w dwóch nowych systemach (szkole i grupie rówieśniczej), z drugiej zaś nabywa wielu nowych kompetencji, rozwija swoją samodzielność i zawiera  pierwsze przyjaźnie. Nie bez znaczenia pozostaje tutaj rola rodziców, ich nastawienia do wejścia dziecka w okres szkolny i rozpoczęcia funkcjonowania w szerszym kontekście społecznym.

Co więc mogą zrobić rodzice dla swojego dziecka?

  • w pierwszej kolejności powinni pogodzić się z tym,że od tej pory ich dziecko będzie funkcjonować także w innych systemach niż rodzinny. Będą więc w pewnym sensie musieli “dzielić się nim” ze szkołą i rówieśnikami.
  • ważnym jest ustalenie własnego “planu działania” między rodzicami. Chodzi tu o jasne reguły dotyczące nauki dziecka – w czym i na ile będą mu pomagać, jak będą dzielić tę pomoc między sobą, jak sprawdzać postępy dziecka i wreszcie, co często bywa pomijane, jak je nagradzać. Należy też ustalić jak często i w jakim zakresie rodzice będą kontaktować się ze szkołą. Nie pomożemy swojemu dziecku zaglądając do sali podczas każdej lekcji, ale też brak zainteresowania jego szkolnymi sprawami nie jest wskazany.
  • dobrze jest dowiedzieć się jak najwięcej o szkole i klasie, do której ma chodzić dziecko. Im więcej wiedzy, tym mniej lęku przed nieznanym.
  • istotna jest również weryfikacja własnych oczekiwań wobec dziecka i dostosowanie ich do jego potrzeb i możliwości. Należy pamiętać, że już sam początek nauki jest bardzo trudnym doświadczeniem, stąd też obciążanie dziecka nadmiarem obowiązków może nasilić napięcie i zmuszać dziecko do podejmowania wysiłku ponad własne siły. Badania pokazują, że tylko wyważony poziom oczekiwań rodziców wobec dziecka przyczynia się do rozwoju motywacji do osiągnięć.
  • rodzice powinni również uważać na to, co i w jaki sposób przekazują dziecku na temat szkoły. Nie uniknie się lęku przed szkołą, jeśli dziecko będzie słyszało rozmowy w stylu “współczuję Ci,że idziesz do szkoły”, “teraz to dopiero Ci się zacznie, koniec beztroskiego dzieciństwa”. Rozmawiajcie ze swoim dzieckiem, wyjaśnijcie mu gdzie idzie, czego może się spodziewać, kogo spotka w szkole.
  • ważne jest zezwolenie dziecku na budowanie i kształtowanie relacji z rówieśnikami. Warto więc zachęcać dzieci do poznawania rówieśników, a także samemu nawiązywać kontakt z nimi i ich rodzicami. Wspierając budowanie pierwszych przyjaźni, wspieramy również gotowość do podejmowania tego typu kontaktów w przyszłości.
  • nie należy zapominać o potrzebie wypoczynku i zabawy. To,że siedmiolatek zaczyna naukę nie oznacza przecież, że z dnia na dzień staje się poważny. Radość dzieciństwa, ucieczka w zabawę i przyjmowanie w niej różnych ról ułatwia bowiem rozładowanie napięcia i pozwala odpocząć po ciężkim dniu pracy.
  • słuchajmy, słuchajmy, słuchajmy. Co było dzisiaj w szkole na obiad, co zrobił Karol, co działo się na przerwie, a co powiedziała Pani. Dla dziecka ten nowy świat jest pełen fascynujących wydarzeń i nawet jeśli czasem rodzicom wydają się one błahe, warto znaleźć chwilę i wysłuchać tych historii, porozmawiać o nich z maluchem. Może być też tak,że kiedyś usłyszymy “A Pani to powiedziała,że…” i o ile nie jest to coś przerażającego, nie ma sensu z tym walczyć. Pani tylko pozornie staje się ważniejsza, to okres, który po prostu trzeba przetrwać.

I na koniec – rodzice nie powinni zarażać dziecka lękiem. “Ja na Twoim miejscu to bym się bała, że się zgubię na tych korytarzach” powiedziała kilka dni temu mama do syna, z którym przyszła sprawdzić plan zajęć. Korytarze te były puste, dopiero szykowały się na przyjęcie pełnych energii uczniów. Warto więc,żeby rodzice przygotowali swoje dziecko na ten start – rozmawiając, opowiadając miłe wspomnienia związane ze szkołą, towarzysząc dziecku na rozpoczęciu roku szkolnego. I choć nie jest to łatwe, powinni z zaufaniem “oddać dziecko” szkole. Oto przed nim początek niesamowitej przygody…

O tym, jak strach przed szkołą może przerodzić się w poważny problem, dowiecie się Państwo w następnym artykule. Tymczasem życzę powodzenia, zarówno Wam jak i Waszym dzieciom, oby ten strach miał tylko wielkie oczy!

Anita Janeczek, psycholog

Uwagi (2) »

Akcja Adaptacja – Vademecum dla Rodziców Dieta na 5!

Wrzesień i złota polska jesień. Powroty do szkół, do biur, koniec wakacji…

Co włączyć do menu, by zachować piękną opaleniznę i umilić sobie chwile spędzone nad książkami? Jak zmodyfikować swoją dietę, by w szkolnej ławce nasze myśli nie błądziły gdzieś daleko po wakacyjnych szlakach? Wystarczą niewielkie już zmiany, by mózg powrócił do przed wakacyjnej formy.

Poprzez odpowiednio skomponowaną dietę możemy wpłynąć na rozwój psychiczny dziecka już w życiu płodowym! Czas, w którym układ nerwowy się rozwija rozpoczyna się już w trzecim trymestrze ciąży i trwa do końca drugiego roku życia. Oznacza to, że prawidłowy rozwój mózgu dziecka należy dbać już w czasie ciąży!

Badania naukowe potwierdzają, że zmodyfikowanie diety pod kątem zawartości określonych składników żywieniowych poprawi funkcje mózgowe, naszą zdolność poznawczą, umiejętność uczenia się, zapamiętywania oraz kreatywność, czyli ogólną sprawność umysłową.

Spośród składników odżywczych szczególnie istotnych dla pracy mózgu należy wymienić kilka najważniejszych. Są to: magnez, cynk, białko, flawonoidy, lecytyna oraz nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Z witamin należy zwrócić głównie uwagę na witaminy z grupy B (B1, B6, B12, kwas foliowy) oraz witaminę C.

Jak powinno się to przedstawiać w praktyce?

Regularność przede wszystkim! Spożywaj regularnie co najmniej 5 posiłków dziennie (3 główne plus dwie wartościowe przekąski).

Ryby co najmniej raz w tygodniu! Ryby są doskonałym źródłem kwasów omega 3, a te z kolei są wymarzonym pokarmem dla mózgu, poza tym wchodzą w skład komórek nerwowych i odpowiadają za przekaźnictwo nerwowe.

Zamień jasne pieczywo na razowe! Produkty pełnoziarniste oraz warzywa i owoce są elementem zbilansowanej diety, bez której nie możemy mówić o zdrowiu i dobrej kondycji. Dostarczają wielu cennych minerałów oraz błonnika pokarmowego wpływającego na przemianę materii.

Dbaj o przegryzki między posiłkami! W czasie długiego „ślęczenia” nad książką czy przed komputerem warto mieć pod ręką bakalie, które są skarbnica niezbędnych do prawidłowej pracy mózgu minerałów.

Migdały poprawiają wzrok oraz pamięć i koncentrację, także stan włosów, cery i paznokci.

Zawarte w figach minerały mają własności odżywcze, regenerujące, warto więc po nie sięgać gdy powoli opadamy z sił podczas nauki.

Rodzynki zawierają całą gamę witamin i składników mineralnych, są bardzo słodkie i wartościowe. Wzmacniają naszą odporność, poprawiają pracę serca i mózgu.

Orzechy włoskie są bogate przede wszystkim w nienasycone tłuszcze roślinne oraz witaminy E, B, PP i D, fosfor. Dzięki czemu wzmagają pamięć oraz stymulują koncentrację. Warto dodać je do musli lub sałatki owocowej,

Morele i daktyle są natomiast świetnym źródłem beta karotenu dzięki czemu mają zbawienny wpływ na nasz wzrok. Ponad to obniżają poziom cholesterolu we krwi i wspomagają pracę serca.

Ruszaj się! Pamiętaj, tylko urozmaicona i zbilansowana dieta połączona z aktywnością fizyczną może utrzymać organizm w formie. W tym szczególnym dla wszystkich uczniów czasie organizm jest przemęczony – pracą i często stresem. Dlatego zamiast zajadać stres słodyczami, przyjrzyj się krytycznie diecie swojej pociechy i wprowadź drobne poprawki, a efekty na pewno będą satysfakcjonujące.

Justyna Marszałkowska, dietetyk medyczny

Centrum Dietetyczne ProLinea w Warszawie

Skomentuj »

Akcja Adaptacja – Vademecum dla Rodziców

Twoje dziecko zaczyna szkołę?

Zastanawiasz się jak ułatwić mu “naukowy start”?

Być może pomocne okażą się dla Ciebie wskazówki, które już od 20 sierpnia będą pojawiać się na naszej stronie w ramach cyklu Akcja Adaptacja – Vademecum dla Rodziców.

Do współpracy nad tym projektem zaprosiliśmy specjalistów z różnych dziedzin, między innymi psychologii, pedagogiki i dietetyki. Będą oni radzić jak przełamać lęk przed szkołą, jak przygotowywać pełnowartościowe posiłki dla młodych naukowców oraz co zrobić, aby początek szkolnej drogi stał się dla dziecka początkiem ciekawej przygody.

Zapraszamy do lektury!

Skomentuj »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.